„100 dni Mariusza Wołosza”

     Pozwolę sobie jednak na wtrącenie własnej opinii. Dodam, że robię to jako były kandydat w wyborach na stanowisko prezydenta miasta. Największą wartością jest, bez żadnych wątpliwości, konstruktywne porozumienie z radnymi PIS-u. To przykład dla całej Polski, że można. Że spory i uprzedzenia międzypartyjne nie muszą być przeszkodą. Ważne, że tu w Bytomiu, dla tego udręczonego miasta, ludzie potrafili się porozumieć. A mnogość i sposób podjętych problemów każe wierzyć, że obrano właściwy kurs. Że każde następne 100 dni ciężkiej, pełnej determinacji pracy, będzie to potwierdzać.
„A po nocy przychodzi dzień”.

Previous Post

Kolejny raz KS GÓRNIK Bytom najlepszy w Polsce

W Teatrze Rozbark podsumowano dokonania klubu teni...
Czytaj dalej
Next Post

Rejestracja stowarzyszenia

W dniu dzisiejszym złożyliśmy w Biurze Organizacji...
Czytaj dalej